29.5.10

'The Curious Case of Benjamin Button' (2008)

Pierwszy przymiotnik określający "Buttona", który przychodzi mi do głowy do "sentymentalny" i "o wysokiej wrażliwości". Bowiem filmowi nie można tego odmówić. Fincher, który tworzył już bardzo udane obrazy może pochwalić się w swoim CV filmem nie tylko dostrzeżonym przez Akademię, czy przez przełomowe użycie już i tak przełomowego motion-capture. Może pochwalić się rewelacyjnym oddaniem epoki oraz urealnieniu wizji F. Scotta Fitzgeralda, która przez 100 lat mogła żyć tylko na papierze. To piękny, wzruszający film, o pełnym wachlarzu detali z cudowną, ciepłą brązowo-żółto-czerwoną kolorystyką. To opowieść o przemijaniu, opowieść w którą wchodzimy całymi sobą.