15.7.10

'Watchmen' (2009)

Magazyn Empire nazwał film "Watchmen" "Figh Clubem wśród filmów o superbohaterach". I jest to trafne określenie, bo film, oklaskiwany przez krytykę i kontrowersyjny wśród widowni ma posmak "Podziemnego Kręgu".
Komiks "Strażnicy" przez wiele rankingów uważany jest za najlepszy komiks wszechczasów (stworzony przez Alana Moore'a - guru wśród twórców komiksów) a o prawa do ekranizacji ubiegały się wielkie reżyserskie sławy. W końcu Zack Snyder, po swoim "300" udowodnił, że w przenoszeniu komiksu na ekran jest mistrzem. I jego nowoczesny styl widać w Watchmenie w każdej scenie. To chyba najbardziej rzetelne oddanie opowieści graficznej na ekranie.
I moim zdaniem - przynajmniej na razie - jedno z najlepszych.

10.7.10

'Toy Story 3' (2010)

Siadając w kinie na pierwszej części „Toy Story” miałem sześć lat. Wstając z fotela po seansie trzeciej części Toy Story, miałem ich 21.
A czułem się tak samo oczarowany jak za pierwszym razem.

Na Toy Story 3 czekałem długo, lecz było warto. To ukłon dla fanów, którzy w dzieciństwie zachłysnęli się „Historią Zabawek”. Film dojrzał tak jak i Andy, który dorósł i wybiera się na studia. Śledząc wydarzenia na ekranie czujemy, że nie będzie to "odgrzewanie starego filmowego kotleta". Olbrzymia wrażliwość i kreatywność twórców, ogrom nowych dobrze zarysowanych charakterów, przecudowna animacja. Wzruszenia i pożegnania. Bo „trójka” to ostatnia część filmowej trylogii Chudego i Buzza. "Ty druha we mnie masz", jak to Soyka śpiewa.