28.6.10

'Pan's Labyrinth' (2006)

Guillermo Del Toro - reżyser - lubi baśnie i horrory. I w typowym dla siebie stylu odnalazł wszelkie interesujące motywy fantastyczne i ulepił z nich własną opowieść. "Labirynt Fauna" ma w sobie dużo z Braci Grimm. I są tu "Opowieści z Narnii", "Alicja w Krainie Czarów", "Hellboy", "Harry Potter", nutka "Władcy Pierścieni". Lecz całe szczęście, nie poprzestał na sprawdzonych chwytach. Samo tło opowieści jest oryginalne, osadzoną w Hiszpanii podczas II Wojny Światowej, gdzie 12-letnia Ofelia ucieka w świat wyobraźni aby skryć się przed otaczającą ją złowrogą rzeczywistością. Film doceniony przez krytykę, z jednym z najpiękniejszych zakończeń.

3.6.10

'Everything Is Illuminated' (2005)

Są takie filmy, które przypominają nam dzieciństwo. Są wówczas dla nas osobiste, oglądamy je kilka razy i nie możemy o nich zapomnieć. A jeśli powstały na podstawie świetnych powieści, to więź staje się jeszcze głębsza.
Dla mnie "Wszystko jest iluminacją" jest przykładem takiego filmu. Oficjalny poster promuje go dość trafiony sposób: "zabawny, ciepły, wzruszający". Ja dodałbym tu jeszcze "słowiański" czy "europejski", gdyż brak tu amerykańskiego patosu, ducha komercji, swądu popcornu i nachos. Bo poprzez niebiesko-żółtą Ukrainę przemierzaną niebieskim trabantem ruszamy wraz z bohaterami my sami.

'2001: A Space Odyssey' (1968)

Dave Bowman: Hello, HAL. Do you read me, HAL?
HAL: Affirmative, Dave. I read you.
Dave Bowman: Open the pod bay doors, HAL.
HAL: I'm sorry, Dave. I'm afraid I can't do that.
(...)
HAL: Dave, this conversation can serve no purpose anymore. Goodbye.

Kubrick nas rozpieścił. Bo przy premierze każdego nowego filmu science-fiction słychać opinie, że nie jest "taki dobry jak Odyseja". Coś w tym jest.
W skrócie : psychotyczno-neurotyczna sztuczna inteligencja - Hal 9000, pierwsze tak realistyczne przedstawienie eksploracji kosmosu, efekty nie do pobicia, najlepsze - moim zdaniem - przedstawienie obcych w kinematografii, zaskakujący finał, który liczy tyle interpretacji, ilu jest recenzentów, ponadczasowy, Johann Strauss i jego "Nad pięknym modrym Dunajem", Stanley Kubrick.
Kino - dosłownie i w przenośni - wysokich lotów.