3.6.10

'2001: A Space Odyssey' (1968)

Dave Bowman: Hello, HAL. Do you read me, HAL?
HAL: Affirmative, Dave. I read you.
Dave Bowman: Open the pod bay doors, HAL.
HAL: I'm sorry, Dave. I'm afraid I can't do that.
(...)
HAL: Dave, this conversation can serve no purpose anymore. Goodbye.

Kubrick nas rozpieścił. Bo przy premierze każdego nowego filmu science-fiction słychać opinie, że nie jest "taki dobry jak Odyseja". Coś w tym jest.
W skrócie : psychotyczno-neurotyczna sztuczna inteligencja - Hal 9000, pierwsze tak realistyczne przedstawienie eksploracji kosmosu, efekty nie do pobicia, najlepsze - moim zdaniem - przedstawienie obcych w kinematografii, zaskakujący finał, który liczy tyle interpretacji, ilu jest recenzentów, ponadczasowy, Johann Strauss i jego "Nad pięknym modrym Dunajem", Stanley Kubrick.
Kino - dosłownie i w przenośni - wysokich lotów.