12.2.11

'A Clockwork Orange' (1971)

Kiedy pierwszy raz oglądałem "Mechaniczną Pomarańczę" zachwyciły mnie trzy rzeczy. Rewelacyjna gra aktorska, surrealistyczny i i trochę schizoidalny świat, a także śmiałość tego filmu (pamiętajmy, że to rok 1971). Dziś oprócz tych trzech czynników, które sprawiają, że "Clockwork Orange" jest filmem kultowym, jest fakt, że film po tylu latach nie zestarzał się ani trochę. Jak to u Kubricka, którym zachwycałem się w mojej notce związanej z "2001: Odyseją Kosmiczną", film jak zwykle doskonały.