23.12.10

'The Social Network' (2010)

Gdyby nie film (albo mało znana książka "Milioner z przypadku") nie wiedzielibyśmy jak ciekawa i burzliwa była historia powstania portalu społecznościowego Facebook. Film "The Social Network" ważny jest z 7 powodów. Powód pierwszy: reżyser z klasą. Powód drugi: doskonałe przedstawienie realiów młodego, dwudziestokilkuletniego pokolenia (Facebook jest dla Finchera pretekstem do snucia dramatu w tle laptopów, narkotyków i harvardzkich kujonów). Powód trzeci: widzimy jak w XXI wieku wyznacza się standardy na rynku i kto jest za to odpowiedzialny. Powód czwarty: błyskotliwy scenariusz (już sam prolog to przedsmak inteligencji skryptu). Powód piąty : przedstawiciele aktorskiego młodego pokolenia rosną w siłę (Eisenberg, Garfield). Powód szósty: zbliżająca się gala Oskarów, gdzie film ma wielkie szanse wśród wielu kategorii. I w końcu powód siódmy: patrz powody 1-6.
"Lubię to".