27.5.11

'Edward Scissorhands' (1990)

Sukces "Edwarda..." leży w osobowości reżysera i charyźmie Deppa. Bo filmy Burtona to, można rzec, osobny gatunek kinematografii; są one tak inne, kreatywne, pełne niezwykłej inwencji twórczej, i pasji odautorskiej (Burton kończył Cal Arts, więc jest plastykiem), że trudno im się oprzeć. I być może w innym wydaniu, film z 1990 roku o monstrum z ostrymi kończynami górnymi mógłby być idiotyczny, tak tu Burtona jest pełen wdzięku, a Edward wzrusza niczym wyklęty przez ludzi dzwonnik z katedry Notre Dame.


PL ENG