10.7.10

'Toy Story 3' (2010)

Siadając w kinie na pierwszej części „Toy Story” miałem sześć lat. Wstając z fotela po seansie trzeciej części Toy Story, miałem ich 21.
A czułem się tak samo oczarowany jak za pierwszym razem.

Na Toy Story 3 czekałem długo, lecz było warto. To ukłon dla fanów, którzy w dzieciństwie zachłysnęli się „Historią Zabawek”. Film dojrzał tak jak i Andy, który dorósł i wybiera się na studia. Śledząc wydarzenia na ekranie czujemy, że nie będzie to "odgrzewanie starego filmowego kotleta". Olbrzymia wrażliwość i kreatywność twórców, ogrom nowych dobrze zarysowanych charakterów, przecudowna animacja. Wzruszenia i pożegnania. Bo „trójka” to ostatnia część filmowej trylogii Chudego i Buzza. "Ty druha we mnie masz", jak to Soyka śpiewa.